CZĘŚĆ PIERWSZA

Miejscem akcji jest Chamowo Podburaczane, prowincjonalne polskie miasteczko rządzone przez „elicinę”, małomiasteczkowych oligarchów, którym „chodzi o stołki”. Tworzą oni Grupę U Władzi Wiszącą Na Amen - o strukturze mafijnej, takichż metodach i o wspólnej „rzezimiejskiej kieszeni”. Na wskroś skorumpowana, jeśli trzeba zbrodnicza, władza jest bezkarna i w miasteczku może wszystko. „Kombinactwo, przekręty, ściąganie kasy, lewizna, ustawiane przetargi, uchwały rady na zamówienie, to ich praca, to ich misja”. Członkiem Grupy jest m.in. Piotr Perel, dawniej żyjący z partyjnych synekur, potem z handlu, obecnie z przedsiębiorstwa narkotykowego i bimbrowniczego. Figura nad wyraz antypatyczna, bonza, maltretant i molestant rodziny, pedofil. W jego córce, Poli Lasce (urodzonej w 1989 roku) zakochuje się młody idealista, jedyny naiwniak w świecie kasy i przemocy, nonkonformista, który chciał „kształtować świat.

CZĘŚĆ DRUGA

Młodzi pobierają się, odbywa się huczne wesele, ale szczęście trwa krótko. Bohater, zwany też Wodzem, musi uciekać zagranicę, bo się naraził teściowi i reprezentowanej przezeń mafijnej Grupie U Władzy Wiszącej. Nie chciał brać udziału kolejnych kantach i łapówkach, więc niemal poszedł do piachu. W końcu powrócił jednak do kraju. Wylądował z desantem ze Szwajcarii i zrobił rewolucję za pieniądze innych, emigracyjnych oligarchów.

CZĘŚĆ TRZECIA

Nastaje jedynowładztwo Wodza o przepychu wschodniej monarchii. Dokonuje się też zemsta na Perelu. W nieokreślonej przyszłości rewolucję, tym razem tęczową, robi też córka Wodza Jagoda Zgoda Narodowa, która doprowadza do prawdziwej rewolucji, a nie tylko romantycznych czy medialnych czynów. Jagoda jest już innym pokoleniem. Pokoleniem, które dopiero się kształtuje. Pokoleniem dobrobytu, które od dziecka chowa się z dostępem do kolorowej telewizji, Internetu oraz całego świata możliwości dostępnych jak na dłoni za sprawą zaszłych w Polsce przemian. Wykształcona, znającą świat, niepragnącą władzy tylko normalności Jagoda, ma dosyć trzymającej ją w ryzach sztywnej formy rodziców, ich teatralnych gestów blichtru władzy i życia na pokaz i na kredyt. Rodziców zachłyśniętych nowością, niesioną z dobrodziejstwami wolności władzy i monopolu na handel heroiną, ale niemogącymi wyjść z tych czasów przemian, które ich ukształtowały.

Jagoda Zgoda Narodowa buntuje się przeciwko tej schizofrenii rodzinnej. Przeciw borderline, na które cierpi większość bohaterów tej książki, tak jak społeczeństwo polskie. Występuje otwarcie przeciwko upolitycznieniu naszego życia. Ma dwie drogi albo całkowicie wycofać się z życia, albo spróbować zaprowadzić rewolucyjny porządek. Jagoda Zgoda Narodowa wraz z siostra Weroniką Kaliną Zwycięską wybierają rewolucję wolnościowej miłości. Ale czy oby nie jest za późno? Czy świat nie stoi już jedną nogą na krawędzi krachu, drugą w piachu, a ciałem nie jest już złożony do trumny? Czy da się przedłużyć to, co nieuchronne? Czy wszystko już było? A reszta to tylko powtórka z historii, drobne plagiaty? Czy jest nadzieja? Nadzieją jest miłość. I proste prawdy, o których zapominamy w pogoni za bałwanami i marnościami tego świata. A może jest tak, że aby móc prawdziwie pokochać Polę Laskę trzeba do tego dojrzeć? Tak jak do każdej miłości, tak i do miłości ojczyzny. I wtedy ona wróci jak we śnie, z poczuciem, że wszystko jeszcze można naprawić? Należy tylko wierzyć, że tłumacz i tajemnicza nieznajoma, nie pogubią się dla dobra siebie… Ale to już całkiem inna historia.